Sposób na Range Rovera Sport…
Troy Lee Designs słynie w Stanach Zjednoczonych z, artystycznego wręcz,
upiększania motocykli, rowerów, samochodów terenowych i oczywiście
kasków motocyklowych, które są noszone przez najlepszych motocyklistów
świata!
Tym
razem na targach tuningowych SEMA, Troy Lee upatrzył sobie Land Rovera
Sport, którego "zaopatrzył" w niespotykane wręcz malowanie nadwozia (bo
trudno to nazwać banalnym lakierowaniem). Dziesięć etapów nakładania
poszczególnych warstw lakieru pochłonęło ponad 250 godzin pracy! Sam
czarny lakier został nałożony w trzech warstwach. Wszystko po to, aby
nadać mu głębię niezbędną dla wyraźniejszego "odcięcia" pozostałych
warstw kolorystycznych. Całość tworzy swoisty efekt trójwymiarowy,
który pogłębiają dodatkowo Paski wykonane z płatków 12 karatowego
złota!
Troy Lee Designs zadbali również o indywidualny styl wnętrza.
Specjalnie modelowane panele na desce rozdzielczej, konsoli środkowej i
drzwiach pomalowano ręcznie w kolorze Candy Apple Red, tak więc
skorzana tapicerka i pełna opcja wyposażenia dodatkowego nie robią już
takiego wrażenia.
Nie sposób jednak pominąć sprzętu audio. Jak przystało na Amerykanów,
musi to być "Big Mac"! Zastosowano więc system LOGIC7 firmy
harman/kardon o nominalnej mocy 1000 W!
Range Rovera Sport napędza silnik V8 o pojemności 4.2 litra i mocy 390
KM. Współpracuje on z 6-stopniową, automatyczną skrzynią biegów.
Dodatkowo posiada w pełni automatyczną regulację wysokości
pneumatycznego zawieszenia. Jednak chyba nikt o zdrowych zmysłach nie
wjedzie tak wymalowanym cackiem nawet w najmniejszą kałużę…
W przypadku publikacji, proszę podać żródło: Moto T@rget fot: Land Rover
2005-11-18