Aukcja auta Jurgena Klinsmanna

Z 300 tysięcy Euro, do nieco ponad 5 tysięcy Euro, spadła w ciągu kilku godzin cena oferowana za wystawione na internetową aukcję auto, należące przed laty do byłego piłkarza narodowej reprezentacji Niemiec, a obecnego jej trenera – Juergena Klinsmanna.

Jurgen Klinsmann był zaskoczony, że jego 39-letni, mocno wyeksploatowany, niebieski Volkswagen Kaefer, popularny "Garbus" w wersji kabriolet, cieszy się na aukcji tak niebywałym powodzeniem. W weekend maksymalna proponowana cena wynosiła 300 050 euro.

Aby zweryfikować wiarygodność składanych ofert właściciel samochodu poprosił firmę prowadzącą licytację o rejestrowanie uczestników aukcji i przeprowadzenie weryfikacji czy ich propozycje są poważne. Wtedy błyskawicznie okazało się, że cenę sztucznie podbijali żartownisie. Po ich usunięciu najlepszą ofertą okazało się 5605 euro.

Samochód należał do Jurgena Klinsmanna, gdy ten grał w Anglii w latach 1994-1995. Aukcja rozpoczęła się 1 lipca i kończy we wtorek. Specjaliści wyceniają wartość samochodu, zarejestrowanego po raz pierwszy 20 września 1967 roku na (maksymalnie) 12 tysięcy Euro.

Klinsmann publicznie odcina się od całej aukcji i nie daje żadnej gwarancji, że jego były samochód w ogóle się do czegokolwiek nadaje. "Kiedy go oddawałem dziesięć lat temu był już kompletnie zardzewiały. Mechanik powiedział mi, że nic już z niego nie będzie" – stwierdził trener piłkarskiej reprezentacji Niemiec.

Do publikacji wyłącznie w celach prasowych z podaniem źródła: Moto Target fot. Volkswagen

2006-07-11

Aukcja auta Jurgena Klinsmanna

Jurgen Klinsmann był zaskoczony, że jego 39-letni, mocno wyeksploatowany, niebieski Volkswagen Kaefer, popularny "Garbus" w wersji kabriolet, cieszy się na aukcji tak niebywałym powodzeniem. W weekend maksymalna proponowana cena wynosiła 300 050 euro.

Aby zweryfikować wiarygodność składanych ofert właściciel samochodu poprosił firmę prowadzącą licytację o rejestrowanie uczestników aukcji i przeprowadzenie weryfikacji czy ich propozycje są poważne. Wtedy błyskawicznie okazało się, że cenę sztucznie podbijali żartownisie. Po ich usunięciu najlepszą ofertą okazało się 5605 euro.

Samochód należał do Jurgena Klinsmanna, gdy ten grał w Anglii w latach 1994-1995. Aukcja rozpoczęła się 1 lipca i kończy we wtorek. Specjaliści wyceniają wartość samochodu, zarejestrowanego po raz pierwszy 20 września 1967 roku na (maksymalnie) 12 tysięcy Euro.

Klinsmann publicznie odcina się od całej aukcji i nie daje żadnej gwarancji, że jego były samochód w ogóle się do czegokolwiek nadaje. "Kiedy go oddawałem dziesięć lat temu był już kompletnie zardzewiały. Mechanik powiedział mi, że nic już z niego nie będzie" – stwierdził trener piłkarskiej reprezentacji Niemiec.

Do publikacji wyłącznie w celach prasowych z podaniem źródła: Moto Target fot. Volkswagen

Leave a Reply